Strona 1
Krzysztof Kieślowski Kilka uwag do angielskiego wydania scenariuszy "Dekalogu". No, dobra. Pusta kartka papieru, którą tym razem trzeba zapełnić przepisem na "Dekalog". Jakie są zasadzisz® składniki tej potrawy, jakie przyprawy a zwłaszcza czemu brać się za gotowanie czegoś^ na co nie ma przepisu,zamiast skorzystać z tylu sprawdzonych, pewnych sposobów o których wiradnusa wiadomo, że dają dania jadalne, lekko strawne, takie które stosunkowo łatwo BrzyżąEZi przyrządzić i sprze dać. Czemu nie komedia? Albo melodramat? Dlaczego nie film obyczajowy, lub polityczny aiia społeczny albo jeszcze lepiej film z wyraźnym, jas nym morałem? Oczywiście,najprostsza odpowiedź na pytanie czemu filmować "DjBkalog" brzmi: "Bo jest". Być może odpowiedź ta jest najbliższa prawdy i w istocie zawiera wszystkie motywacje, które złożyły się na ta decyzję. Ją Można sk3sspiik®wa®xi^x»digawxs!ŻźxiH skomplikować. Ale wtedy trzeba zagąśvsi^vpow8rżniff^x stanowić się dlaczego jest się akurat w tym miej scu, ż a nie gdzie indziej, co się stało i jak to się stało, że uk ształtowały się takie właśnie poglądy i gusty^ ja/^-' ^^ o^^^, Wierzę, że przypadek jest ważnym elementem życia. Każdego, mojego też. Ile i jakich przypadków musiało się zdążyć, że siedzę dziś tu, w Warszawie i piszę o "Dekalogu" dla angielskiego wydawnictwa? Jasne, że człowiek wybiera drogę, w yjakimś sensie wybiera więc też przypadki które na tej drodze mogą się pojawić. Na sąsiedniej są już inne. 3hnmryRS±«xira#»viKx»av»d8wyży®i«vXdhił«®vfijb»xvd<>kWB^ ®ox jEsiyzwidzuztymzsrfirKOżnawyiayśiRśz ^ Zaraz po skończeniu szkoły filmowej w Łodzi wybrałem drag film dokumentalny. Kochałem ten gatunek i wierzyłem, że może opisać świat. Robiłem filmy o tym, co jest a nie o tym co można wymyśleć. Zupełnie naturalne było więc, że kiedy w grudniu 1981 zapanował stan wojenny chciałem zarejestrować to, co się










