Strona 1
Krzysztof Kieślowski Krzysztof Piesiewicz Film biały /treatment./ Korytarzami Pałacu Sprawiedliwości, w trochę przydługich spodniach chodzi KtóbL Wypatruje wywieszek na wokandach, każdą studiuje dłuższą chwilę, jakby nie rozumiejąc. Prawdę mówią, rze czywiście nie rozumie, bardzo, źle mówi i jeszcze gorzej rozumie po francusku. Jest wyraźnie zgaszony i zaniepokojony, także i dlatego, że nie może znaleźć swojej sali. Przyspiesza poszukiwania i za któ rymś Wsi'Korytarza natyka się na siedzącą przy oknie 16^1*1^®®, Jest w towarzystwie wysokiego młodego człowieka w czarnym swetrze pod szyję, przystojnego, o bladej twarzy. Rozmawiają ze starszym adwokatem* w todze, którego aplikantką jest ostrzyżona na zapałkę ciemna, młoda kobieta. Domoniąue dostrzega Karola. Karol próbuje się uśmiechnąć* - pytająco pokazuje palcem w kierunku sali. Dominiąue poważnie kiwa głową, tak, to tutaj* i - może tak się Karolowi wy da je uśmiecha się ironicznie. Karol nagle krzywi się, zgina wpół> Biegnie do toalety mijając pod drodze poważną, skupioną Julię /boha terkę "filmu niebieskiego"/* Nie zwraca ona uwagi na Karola, podob nie, jak Karol nie zawuaaa jej. W toalecie Karol pochylony nad miską klozetową wymiotuje. Żo łądek wywraca mu się na drugą stronę. Klęka, opiera głowę o spłucz kę, zupełnie blady. Oddycha mocno, spuszcza wodę. Pije wodę z kra nu, palcami myje zęby, mokrymi dłońmi poprawia w lustrze włosy. Zatrzymuje się chwilę przy tej czynności, zapomniał o bólu żpłądka, przeczesuje włosy fachowo, pewnymi ruchami. Może nawet z przy jemnością. Toczy się rozprawa, na dużej sali kilka osób. Zmęczony i znie cierpliwiony sędzia przerywa zeznającej Dominigue. "Rozumiem. Ale









